Perfumy Carolina Herrera – nowojorski szyk zamknięty we flakonie
Carolina Herrera przyjechała do Nowego Jorku z Wenezueli i w 1981 roku założyła dom mody, który szybko zyskał uznanie amerykańskich elit. Jej znakiem rozpoznawczym stała się perfekcyjnie skrojona biała koszula, a wśród klientek znalazła się m.in. Jacqueline Kennedy Onassis. W 1988 roku projektantka wypuściła pierwszy zapach, a dziś perfumy Carolina Herrera to kolekcja, w której klasyczny krój spotyka się z przewrotnym poczuciem humoru. Najlepiej widać to na przykładzie trzech ikon marki.
Perfumy Carolina Herrera: trzy flakony, trzy różne temperamenty
Każda z ikon marki opowiada inną historię. Good Girl gra kontrastem niewinności i drapieżności, Bad Boy przewrotnie łamie męskie konwencje, a linia 212 oddaje energię wielkiego miasta. Zestawienie ich obok siebie to najprostszy sposób, żeby zrozumieć, w którą stronę idzie Twój gust.
Good Girl i damskie perfumy Carolina Herrera w szpilce
Good Girl zadebiutowała w 2016 roku we flakonie w kształcie granatowej szpilki, która stała się symbolem dwoistej kobiecej natury. W otwarciu czuć migdał i kawę, w sercu tuberozę i jaśmin sambac, a pod nimi rozlewają się kakao i fasola tonka. Efekt jest jednocześnie kwiatowy i zmysłowo słodki.
Seria rozrosła się o kolejne odsłony, w tym owocową Very Good Girl z czerwoną porzeczką i różą. W perfumach damskich Carolina Herrera szpilka pojawia się w wielu kolorach, ale charakter pozostaje ten sam: odważny i kobiecy.
Bad Boy, czyli męskie perfumy Carolina Herrera z piorunem
Bad Boy pojawił się w 2019 roku we flakonie w kształcie błyskawicy. Otwiera go mieszanka białego i czarnego pieprzu z bergamotą, serce buduje szałwia, a w bazie grzeją kakao i fasola tonka na tle cedru. To orientalno-drzewny zapach dla mężczyzny, który nie boi się nieco słodszych akcentów.
Męskie perfumy Carolina Herrera obejmują także gęstszy Bad Boy Le Parfum i klubowy 212 VIP Black. Obie propozycje najlepiej wypadają wieczorem.
Zapachy Carolina Herrera z linii 212: Manhattan w roli głównej
Nazwa 212 to numer kierunkowy Manhattanu. Pierwsze zapachy z tej linii pojawiły się w 1997 roku i od początku łączyły świeżość z miejskim luzem.
Później przyszedł czas na imprezową serię 212 VIP. W niej 212 VIP Rosé nawiązuje flakonem do butelki szampana, a 212 VIP Black stawia na ciemniejsze, wieczorowe nuty. 212 Sexy Men dodaje całej rodzinie ciepłych, przyprawowych akcentów.
Skąd wzięła się nazwa linii 212?
Od numeru kierunkowego Manhattanu. W ten sposób marka podkreśla swoje nowojorskie korzenie.
Good Girl czy Very Good Girl: który zapach wybrać na początek?
Good Girl jest cieplejsza i bardziej zmysłowa dzięki kakao i tonce, a Very Good Girl lżejsza i owocowa. Jeśli lubisz słodkie wieczorowe zapachy, zacznij od klasyki.
Czy Bad Boy sprawdzi się w biurze?
Tak, jeśli ograniczysz się do jednego lub dwóch psiknięć. Najlepiej wypada jesienią i zimą, gdy jego kakaowo-pieprzowy charakter nie przytłacza.